Tagi

, , , ,

W Marrakeszu zobaczyłam również Meczet Al-Kutubijja. Jego nazwa oznacza „meczet księgarzy” i pochodzi od suku rękopisów, który otaczał kiedyś ten meczet. Niestety turystom nie wolno wchodzić do wnętrza meczetu.

Idąc parkiem już z daleka widać było minaret.

Po przejściu przez bramę zobaczyłam kram z owocami.

Zakupiłam u sprzedawcy opuncje – warto spróbować.

Do dziś widać fundamenty poprzedniej świątyni, która została zburzona ponieważ ściana kibli nie była ustawiona dokładnie w kierunku Mekki.

Skromne wejście na dziedziniec meczetu wygląda tak jak większość bram w ważnych budynkach w Maroku. Jest ono zwieńczone podkowiastym łukiem z ozdobną archiwoltą (zdobione ornamentami, profilowane lico łuku).

Minaret ma 70 m wysokości i jest najwyższym budynkiem w mieście. Jego proporcje są zgodne z kanonami architektury – wysokość minaretu jest równa jego pięciokrotnej szerokości. Cztery pozłacane kule z brązu wieńczą latarnię minaretu. Na szczyt, aby podziwiać panoramę, wejść mogą jedynie muzułmanie.
W sali modlitw mieści się około 20 000 wiernych.



Wychodziłam przez inną bramę i poniżej umieściłam widoki z drugiej strony tego obiektu.

Reklamy