Tagi

, , , , ,

Następnie pojechałam zobaczyć kasbę, po drodze mijając między innymi poniższe miejsca.

Nazwa kasby wywodzi się od Udajów (wojowniczego plemienia arabskiego), które osadził w tym miejscu Mulaj Ismail by bronić miasta przed zbuntowanymi plemionami. Fortecę, wzniesioną na szczycie skalistego wzgórza nad oceanem, otaczają mury miejskie z XII i XIII wieku. Jest ona położona w bardzo dobrym miejscu – jej usytuowanie pozwalało zarówno zabezpieczyć miasto jak i kontrolować port.

Najpierw poszłam do Ogrodu Andaluzyjskiego. Przylega do niego pałac Mulaja Ismaila, który został odnowiony w 1995 roku. Obecnie znajduje się w nim muzeum Udajów.

W pobliżu ogrodu ludzie siedzą w cieniu i patrząc na wodę i pobliskie zabudowania spożywają posiłek.

Idąc dalej weszłam w labirynt wąskich uliczek i zaułków.
 

Zachwyciłam się tym urokliwym miejscem z pięknymi drzwiami i ciekawymi oknami. Malowane na biało i na niebiesko budynki zostały wzniesione głównie na przełomie XVII i XVIII wieku. Niektóre części domów pochodzą również z XII wieku.


 
 

Wewnątrz kasby wznosi się najstarszy w mieście meczet Al-Atika, który zbudowano w XII wieku. Nie jest udostępniony zwiedzającym.
W tej plątaninie uliczek znalazłam skrzynkę pocztową, gdyż obecnie wnętrze kasby jest dzielnicą mieszkalną.

A to już widok na Ocean Atlantycki z kasby.

W oddali widać Wieżę Hassana i Mauzoleum Muhammada V o których już pisałam w poprzednim poście.

Wychodząc z kasby można przysiąść na trawie i popatrzeć na miasto. Stąd również w oddali widać Wieżę Hassana i Mauzoleum Muhammada V.

To już wszystko co udało mi się zobaczyć w Rabacie. Potem pojechałam do Meknes.

Reklamy