Tagi

, , , , , , , , , , , ,

Amsterdam, zwany Wenecją Północy, położony jest nad rzeką Amstel i posiada liczne kanały. Północne odcinki kanałów między Brouwersgrachtem, a Raadhuisstraat to mieszanka patrycjuszowskich kamieniczek, mieszkalnych łodzi, kawiarni i sklepów. Trzy największe kanały w kształcie półksiężyców usytuowane prawie równolegle do siebie to: Herengracht (położony najbardziej centralnie), Keizersgracht i Prinsengracht. Z nimi łączą się promieniście mniejsze kanały tworząc sieć wodną dzielącą miasto na liczne wyspy. Znajduje się tu 165 kanałów i 1281 mostów.

Herengracht (Kanał Pański) był siedzibą najzamożniejszych rodów i znajduje się najbliżej starego centrum. Keizersgracht (Kanał Cesarski) miał charakter bardziej kupiecki, natomiast wzdłuż Prinsengracht (Kanał Książęcy) stały składy i skromniejsze kamienice. Każdy z kanałów ma 25 metrów szerokości. Pozwalało to na cumowanie obok siebie w czterech rzędach, płytko zanurzonych barek – czasem jednocześnie nawet ponad 4000 barek.
Na Keizersgracht można zaobserwować, że domy niebezpiecznie chylą się w różne strony. Zwykle oznacza to, że pali umacniających podłoże było za mało, albo przegniły. Wierzchnia warstwa gruntu w Amsterdamie jest niestabilna i najpierw się ją umacnia. Kiedyś w tę 5-7 metrową warstwę iłu, torfu i drobnego piasku wbijano słupy, aby się dobrze zakotwiczyły w leżącym niżej piaszczystym podłożu. Na tych drewnianych palach konstruowano dębową platformę i dopiero na niej stawiano ceglane mury. Zatem jeżeli wbitych pali było za mało, albo były one za krótkie czy też wbito je krzywo powodowały osiadanie budynku. Przegnicie drewna dawało podobny efekt. Obecnie stosuje się betonowe pale.

Wszystkie fasady na lewym brzegu kanału od numeru 90 do 46 mają fasady jednakowej szerokości. Planowano, że wszystkie parcele wzdłuż kanałów będą miały taką samą szerokość – 30 metrów. Nabywcy często jednak dzielili parcele na trzy lub dwie węższe działki ponieważ podatki pobierano od szerokości fasady i tyko bogaci mogli pozwolić sobie na zamieszkanie w ogromnej rezydencji.

Do dziś na szczytach domów widoczne są wysięgniki. Podwieszano na nich wielokrążki, dzięki którym linami wciągano towary na poddasze. Klatki kamieniczek są bardzo wąskie i strome. Dlatego też nawet dzisiaj meble wnosi się przez okna.

Jadąc do Amsterdamu planowałam popływać łodzią po kanałach. Wiele firm oferuje różne wycieczki. Można również wynająć łódkę i samemu popływać po kanałach.

https://www.tours-tickets.com/

Wybrałam opcję wycieczki z winem za 24,50 EUR. Po tej przejażdżce miałam jednak niedosyt ponieważ przewodnik mało opowiadał o mijanych budynkach, bardziej interesowało go skąd są osoby znajdujące się na jego łodzi. Trzeba zatem się zastanowić i dobrze wybrać wycieczkę.


Wycieczkę zaczynałam i kończyłam przy Domu Anny Frank, który potem chciałam zobaczyć. Na zdjęciach pokażę ciekawe domy na wodzie, łodzie, interesujące budynki oraz to czym można pływać po kanałach.

To jest toaleta.


Podczas mojej wycieczki minęłam budynek Koninklijk Theater oraz

https://carre.nl/

budynek Hrmitage Amsterdam. W tym muzeum nie byłam.

https://hermitage.nl/nl/

Minęłam most, który pochodził z 1728 roku oraz

przystanek dla wycieczek Hop On Hop Off – pokazywałam również przystanek Hop On Hop Off przy dworcu w poście pt.: Spacerując po Amsterdamie.

Przepłynęłam również obok Muzeum Torebek i Portfeli. O nim napiszę ponieważ spędziłam tutaj kilka godzin.

To jest pięciogwiazdkowy, luksusowy Waldorf Astoria Hotels mieszczący się przy Herengracht 542-556.

Polecam popływać amsterdamskimi kanałami, zwłaszcza gdy jest ładna pogoda.

Reklamy