Tagi

, , , , , , , , , , ,

Wiedząc, że jednym z punktów mojej podróży będzie Las Vegas długo zastanawiałam się nad hotelem, w którym mam zamieszkać. Przeglądając poszczególne opinie i blogi co jakiś czas zmieniałam miejsce zamieszkania. W końcu wybrałam Stratosphere Hotel. Tutaj napiszę dlaczego, a kolejne posty pokażą czy zechcecie mieszkać w tym hotelu, czy też co innego Was będzie interesowało i wtedy będziecie już wiedzieli w jakiej okolicy szukać noclegu.

http://www.stratospherehotel.com/

Stratosphere Tower jest położona na północnym krańcu Las Vegas Strip. Ma wysokość 350 metrów i widać ją już z daleka. Stratosphere jest jednocześnie najwyższą wieżą widokową w Stanach Zjednoczonych.

 

W wieży odbywała się również impreza sylwestrowa.

Zaletą tego hotelu jest darmowy parking – obsługa sama odstawia na niego samochód, zatem odbierając samochód proponuję dać obsłudze napiwek (zawsze wtedy jeszcze pomogą, odpowiedzą na pytania itd).

Po zabraniu rzeczy i oddaniu obsłudze kluczyków udałam się do recepcji. Idąc zobaczyłam całe mnóstwo poustawianych automatów do gier, stołów do Blackjacka i ruletek. Do recepcji kolejka była długa i mimo dość szybkiej obsługi stałam ponad godzinę – na to byłam przygotowana ponieważ czytając opinie o tym hotelu zwracano na to uwagę. Obsługa była bardzo miła i pomocna. W hotelu tym mieszkałam dwa razy i pokój na 18-stym piętrze był dużo lepszy niż ten na 11-stym.

W hotelu można zobaczyć samochód Ford Model T z 1918 roku, który został przeprojektowany przez Dj ASHBA (był członkiem zespołu Guns N’ Roses).

Przy hotelu jest wieża z atrakcjami i poprzez hotel można do niej wjechać.

Goście hotelowi mają duże zniżki, zatem jeżeli planuje się skorzystać z tych atrakcji to proponuję zamieszkać w tym hotelu. Niestety kolejki do atrakcji są spore zatem należy przeznaczyć na nie minimum pół dnia. Goście hotelowi mogą jeździć na czym chcą i ile razy chcą – dostają specjalne opaski na rękę. Mieści się tutaj również restauracja i kaplica.
W tym miejscu kupuje się bilety – obsługa wszystko wytłumaczy.

Następnie przechodząc przez kontrolę idzie się do wind i wjeżdża na wyższy poziom.

Jeżeli chodzi o atrakcje to można przejechać się na karuzeli Insanity. Masywne mechaniczne ramię wyjeżdża wraz z przypiętymi osobami na wysokość ponad 900 stóp.

Tę atrakcję można zobaczyć na poniższym filmie. Przy mnie jednej z osób zrobiło się słabo i musiano młodego chłopaka wysadzić z tej karuzeli – pozostali mieli zatem możliwość kolejnej przejażdżki.

Kolejną atrakcją jest X-Scream. Ta huśtająca się platforma z zamontowanym torem dla wagoniku jeżdżącego w przód i w tył oraz wysuwającym pasażerów
8 m od krawędzi wieży została zamontowana 264 m nad ziemią.

Jest również Big Shot – platforma przymocowana do iglicy wynosząca pasażerów 64 m w górę z prędkością 72 km/h. Wzlecisz do góry i opadniesz w dół i nim złapiesz oddech znowu wzlecisz do góry. Jednorazowo na tej atrakcji może znaleźć się 16 osób.

 

Można również skoczyć na bungee (SkyJump).

A to widok z tarasu Stratosphere Tower.

Często latają helikoptery wycieczkowe, które pokazują turystom Las Vegas z lotu ptaka.

A to już zdjęcia nocą.

W oddali widać budynek Trumpa.

Na przeciwko hotelu w Aztec Inn jest bardzo dobra i niedroga restauracja. Zamawiałam tutaj ryż z owocami morza.

Można tutaj również zagrać. W lokalu poustawiano automaty do gier oraz zamontowano w pulpitach monitory z grami.

Usytuowanie hotelu.
Hotel znajduje się na jednym końcu długiej, 7-kilometrowej ulicy przy której umieszczone są różne hotele, kluby, restauracje i inne atrakcje. Na drugim końcu tej ulicy jest Luxor. Zatem jeżeli chcemy udać się w tym kierunku to z głównego wyjścia hotelu należy udać się w prawo.
Jeżeli pójdziemy w lewo to znajdziemy wiele kaplic ślubnych czy znany z programu Gwiazdy lombardu Gold & Silver Pawn Shop. Idąc jeszcze dalej znajdziemy kolejne centrum – tym razem to atrakcja dla osób lubiących muzykę. Jest tutaj wiele estrad i innych atrakcji – o tym opowiem w osobnym poście.

Obok hotelu jest kilka sklepów, zatem można kupić też suweniry.

Warto naprawdę przemyśleć gdzie chciałoby się zamieszkać i co zobaczyć – zwłaszcza jak jest mało czasu. Kolejne posty pokażą miejsca i mam nadzieję, że ułatwią wybór. Chciałabym jeszcze wrócić do Las Vegas – to jak dla mnie miasto z wieloma atrakcjami, trochę pisankowe i trochę magiczne.

Reklamy