Tagi

, , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Już w zimie zaplanowałam tę podróż na Maltę. Wylot z Gdańska miałam Ryanairem 27.05.2018 roku o 10:30. Na Malcie byłam o 13:45 (strefa czasowa taka sama jaką ma Polska).

Po przylocie trochę czasu spędziłam na lotnisku ponieważ najpierw udałam się do Informacji turystycznej. Pobrałam tutaj mapy i foldery. Jest również książeczka o Malcie w języku polskim.

Następnie udałam się kupić bilet na komunikację miejską i zakupiłam tygodniową kartę (Tallinja card) za 21 EUR.

Poszłam również do stanowiska Taxi (koło informacji) ponieważ lot powrotny miałam z samego rana to chciałam dowiedzieć się o ceny i dojazd z Valletty na lotnisko. Okazało się, że taxi kosztuje 17 EUR ze stolicy do lotniska. Taksówka o 5:00 rano miała jechać na lotnisko 15 min. Jak potem sprawdziłam była to prawda ponieważ taksówkarz jechała bardzo szybko i na pewno przekraczał dozwoloną prędkość. Nie było jednak dużego ruchu o tej porze.
Tak wygląda budynek lotniska.

Następnie poszłam na autobus X4, który miał mnie zawieźć do stolicy Malty.

Wsiadłam do autobusu i ponieważ miałam być na Malcie 9 dni (karta miejska jest na 7 dni) to kupiłam u kierowcy bilet za 1,5 EUR. Wiedziałam, że tego dnia nim dojadę do stolicy i odnajdę apartament to już nigdzie nie pojadę i pospaceruję jedyne po stolicy.

Jadąc do Valletta minęłam Porte des Bombes (Brama Bomb) – oryginalnie nazywana Porta dei Cannoni (Brama Armatnia). To ozdobna łukowa brama we Florianie na Malcie, którą zbudowano w 1721 roku. W 1868 roku została powiększona przez dobudowanie drugiego przejścia. Mury z obu stron bramy zostały zburzone, dając bramie wygląd łuku triumfalnego.

Wysiadłam na przystanku – obok znajduje się terminal autobusowy. Są tutaj poustawiane budki, w których sprzedaje się m.in. kanapki, pizzę, napoje czy ciastka. Co ciekawe kanapki były tutaj tańsze niż w centrum miasta (były po 2 EUR, a w centrum po 3 EUR). Niektóre budki mogą przygotować kanapki wegetariańskie na miejscu.

Przystanków jest sporo i są nawet za zakrętem – zależy dokąd się jedzie. 

Jak wysiadłam z autobusu to zobaczyłam budkę, w której jak się okazało można również kupić Tallinja card.

Na terminalu znajdują się dobre mapy pokazujące jakimi autobusami i gdzie należy dojechać. Proponuję zrobić zdjęcia, aby ułatwić sobie poruszanie się po tej wyspie. Na rozkładzie napisane są miejscowości, a nie nazwy przystanków.

Obok terminalu autobusowego znajduje się poniższa Fontanna Trytona, która składa się z brązowych figur trzech trytonów trzymających ponad głowami misę, stojących na okrągłej podstawie zrobionej z betonu pokrytego płytkami z trawertynu.

Reklamy informowały, że podczas mego pobytu odbywać się tutaj będzie Malta Fashion Week.

Tak wygląda mapa Valletty.

Następnie przeszłam bramę miejską i zaczęłam iść Republic Street – to główna ulica stolicy. Po prawej stronie jest budynek, w którym obraduje Parlament Malty. Izba Reprezentantów to jednoizbowy organ ustawodawczy Malty. Liczy 69 członków wybieranych na 5-letnią kadencję w wyborach powszechnych. W latach 1921-2015 miejsce obrad Parlamentu mieściło się w Pałacu Wielkiego Mistrza.

W pewnym momencie po prawej stronie zobaczyłam jeden z teatrów Malty.

Idąc tą ulicą dalej, w pewnym momencie ujrzałam Pomnik Wielkiego Oblężenia (Great Siege Monument) – to pomnik upamiętniający Wielkie Oblężenie Malty, które trwało od 19 maja do 11 września 1565 roku. Pomnik składa się z trzech brązowych figur symbolizujących Wiarę, Męstwo i Cywilizację, stojących na granitowym postumencie. Pomnik jest pracą rzeźbiarza Antonio Sciortino i został odsłonięty 8 maja 1927 roku. To co mnie jednak bardziej zainteresowało to zapytanie umieszczone na nim: Kto zabił Daphne.
Daphne Caruana Galizia była najbardziej znaną dziennikarką na Malcie, która walczyła z korupcją. W dniu 16.10.2017 roku zmarła wskutek podłożonego w jej samochodzie ładunku wybuchowego. Aresztowano 3 mężczyzn podejrzanych o to morderstwo. To są jednak tylko wykonawcy. Pytanie jakie się nasuwa to kto zlecił wykonanie tego zadania. Może odkryła lub była bliska odkrycia kolejnych rzeczy, które były niewygodne i nie powinny były ujrzeć światła dziennego i dlatego postanowiono ją zabić…

Przeszłam też obok najlepszej lodziarni na Malcie. Nazywa się Amorino i to tutaj kupowałam kilka razy pyszne lody, które robiono również w formie kwiatu. Polecam spróbować jeżeli nie kupowaliście ich w innym miejscu w Europie (jadłam je w Hiszpanii).

Po mieście jeździ taka kolejka.

Idąc zobaczyłam gmach Biblioteki Narodowej, która została zaprojektowana przez architekta polskiego pochodzenia Stefano Ittara. Zbudowano ją
w 1796 roku.

Obok widać ogródki  restauracyjne i kawiarniane. W Eddies Cafe Regina zamówiłam pizzę i królika. Pizza była kiepska, a królik nawet niezły. Jednak polecę inne miejsca na jedzenie – znacznie lepsze na Malcie. Jedno z nich to zaproponowana wcześniej Hala Targowa w Valletta (Valletta Market).

Obok jest budka telefoniczna i skrzynka pocztowa.

Potem minęłam Pałac Wielkich Mistrzów. Oryginalny pałac, zbudowany w 1571 roku, był siedzibą Wielkiego Mistrza Zakonu Maltańskiego Św. Jana. Podczas brytyjskiego okresu kolonialnego, służył jako pałac gubernatora, a dzisiaj zajmuje go Prezydent Republiki Malty.

Frontem do tego budynku stoi Guardia della Piazza (Main Guard) – budynek zbudowany w 1603 roku przez Zakon św. Jana jako kordegarda. Znajduje się on w centrum miasta na St. George’s Square i obecnie mieści się tutaj Biuro Prokuratora Generalnego.

Na tym placu jest również Pomnik Sette Giugno. Upamiętnia on wydarzenia, które miały miejsce 7 czerwca 1919 roku, kiedy to po serii zamieszek wywołanych przez Maltańczyków, brytyjscy żołnierze otworzyli ogień do tłumu, zabijając cztery osoby. Doprowadziło to do eskalacji nastrojów anty-brytyjskich i wzrostu poparcia dla partii pro-włoskich, które zakwestionowały brytyjską obecność na wyspie. W dniu 7 czerwca obchodzone jest na Malcie święto narodowe.

W bocznych uliczkach jest wiele różnych restauracji.

Idąc tak przez miasto doszłam do mego apartamentu, który wynajęłam w Valletta (Valletta Boutique Living-Hostel Accommodations; 65, St. Mark Street & 114 St. Nicolas Street). Poniżej pokazałam również widok z mego okna.



Obok mego mieszkania był Breakwater Bar, w którym z przyjemnością czasem późnym wieczorem siedziałam pijąc wino.

A to jeszcze zdjęcia uliczek Valletty, które mnie zachwyciły, gdy chodziłam po niej po południu. Nachodzić się tutaj można po schodach tak jak na Santorini 🙂

Kierunkowskazy do zabytków są dobrze poumieszczane i łatwo można trafić do wybranego miejsca.

Są także miejsca zaniedbane i opuszczone. Szkoda, że tak to czasem wygląda…

Nocą Valletta również tętni życiem.

W kolejnych postach pokażę inne ciekawe miejsca na Malcie. Będzie kilka postów ponieważ Malta jest bardzo ciekawa i są tutaj miejsca, które warto zobaczyć.

Reklamy